Body Boom,

Body Boom - peeling kawowy

02:11 Bezbłędna Kosmetyka 38 Comments


Body Boom Original - co to takiego?
Jest to polski peeling kawowy stworzony z wysokiej jakości kawy i wielu naturalnych produktów. Zawarte w nim składniki zwalczają cellulit oraz rozstępy, a przede wszystkim sprawiają, że skóra będzie wyglądać lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.



Peeling kawowy Body Boom ma za zadanie:
  • zredukować wizualnie cellulit i rozstępy dzięki kofeinie zawartej w kawie,
  • złuszczać i oczyścić skórę dzięki brązowemu cukrowi i soli himalajskiej,
  • nawilżyć i wygładzić cerę dzięki unikalnej kompozycji olejków,
  • zregenerować skórę i zatrzymać proces starzenia dzięki witaminie E.



Po otwarciu saszetki wydobył się cudowny kawowy aromat i aż z przyjemnością używam tego peelingu. Body Boom zawiera w swoim składzie głównie kawę robusta, brązowy cukier, czekoladę, witaminę E oraz sól himalajską. Znajdziemy w nim również mieszankę olejków makadamia, migdałowego i arganowego. Peeling ten ma formę sypką, troszkę klejącą i podczas stosowania nie trzeba nakładać na skórę dużej ilości. Należy go nakładać na zwilżoną skórę ciała i twarzy, a następnie wcierać okrężnymi ruchami. Pozostawiamy peeling kawowy na 5-10 minut, aby skóra mogła czerpać co najlepsze ze składników aktywnych i na końcu zmywamy. Po osuszeniu ciała wyczuwamy fantastyczny zapach kawy na ciele jak i w łazience. Czy jestem zadowolona? Działanie tego produktu jest rewelacyjne - jeżeli kiedykolwiek robiliście peeling kawowy na pewno wiecie, że może być on bardzo skuteczny. W porównaniu z tym tradycyjnym to Body Boom efekt ścierania i wygładzenia ma silniejszy. Staram się wykonywać go regularnie w szczególności zwracając uwagę na uda. Pamiętajmy, że bez aktywności fizycznej i zdrowego odżywiania efekty nie będą takie jakich oczekujemy. Po jego stosowaniu moja skóra jest gładka i miękka w dotyku, co zauważyłam po dłuższym stosowaniu i jestem zdumiona. To chyba największa niespodzianka, którą może sprawić używanie peelingu kawowego tej marki. Zawarte w nim olejki natłuszczają skórę. Jak wiadomo kofeina, która jest zawarta w kawie ma właściwości antycellulitowe. Saszetka o pojemności 200g wystarcza na długo i uważam, że warto zainwestować w tak pomocny produkt. Peeling kawowy można stosować również do pielęgnacji twarzy.

Uwaga: 
  • Peeling kawowy Body Boom nie jest testowany na zwierzętach.
  • Nie powinny go stosować kobiety w ciąży.





Warianty zapachowe peelingu kawowego od Body Boom:
  • Uwodzicielski oryginał,
  •  Energetyczny grejpfrut,
  • Imprezowy kokos,
  • Zmysłowa truskawka,
  • Boskie mango,
  • Rześka mięta,
  • Beztroski banan.

A Wy znacie Body Boom?


Więcej informacji na http://www.bodyboom.pl

You Might Also Like

38 komentarzy:

  1. Uwielbiam peeling kawowy, ale zawsze przygotowuję sama :) Chętnie zapoznałabym się z wersją kokosową i miętową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również robię sama peeling kawowy, uwielbiam go;)

      Usuń
    2. Mi peeling kawowy towarzyszy od paru lat, ale również polecam sprawdzić peeling od Body Boom. :)

      Usuń
  2. Peeling kawowy to jedyny jaki działa na moje ciało. Lubię mocne ścieraki i mojej produkcji taki właśnie jeat. Ale ten też wygląda ciekawie. Szczególnie wersja kokosowa

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie fajne ostatnie zdjęcie :D
    Znam ten peeling z wersji truskawkowej,faaaajny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie używałam peelingu kawowego, ale lubię mocne zdzieraki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znałam tego produktu wcześniej. Ale dla takiej kawomaniaczki jak ja to jest dar niebios :D jak zresztą wszystko, co zawiera kawę :D
    pozdrawiam
    www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie bym sięgnęła po peelingi tej marki, ale cena zniechęca

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam taki mały peeling z tej firmy ale jeszcze nie używałam. =/

    OdpowiedzUsuń
  8. O tak, te peelingi pachną bosko!

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam go kiedyś - bardzo fajny, choć częściej taki peeling robię sama. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja pierwszy raz spotykam się tego typu peelingiem ale myślę że skusiła bym się na niego

    OdpowiedzUsuń
  11. Firmę kojarzę ale osobiście nie używałam żadnego z kosmetyków. Akurat ten peeling nie dla mnie bo za zapachem kawy nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedziałam na twoją nominację Liebster Blog Awards w najnowszym poście.

      Usuń
  12. kocham peelingi kawowe :) ale nie wiem czy nie prościej by było zrobić identyczny peeling samemu w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również, kocham peelingi kawowe i sama je robię :)

      Usuń
  13. Tylko dobrego czytałam o tych peelingach, że sama muszę się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kusisz :) Chętnie przetestowałabym ten peeling, zapowiada się doskonale :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawi mnie taki peeling, choć nigdy nie stosowałam - nie piję kawy i w ogóle nie mam jej w domu. :-) Ale taki gotowy kosmetyk...

    OdpowiedzUsuń
  16. Leży mi na półce obok wanny i tak leży.. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Już od dawna mam ochotę na ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam peelingi, które są konkretnymi zdzierakami, a kawowy to mój ulubiony! :) Nie miałam okazji wypróbować tego z Body Boom, bo zazwyczaj ukręcam swoje własne mazidła z rozdrobnionych nasionek i dowolnego olejku. Przyznam szczerze, że taka opcja jest genialna dla leniuszków i dla osób, które nie lubią bawić się z półproduktami :))
    Ps. Również przybyłam do Ciebie i zostaję! Obserwacja poszła :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo bardzo mnie to cieszy, że też postanowiłaś zostać u mnie na dłużej. :) Buziaki :*

      Usuń
  19. Do peelingów kawowych wracam co jakiś czas, te warianty zapachowe brzmią interesująco! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba się skuszę na te peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam peeling kawowy i robię go sama, bo jest banalny w przygotowaniu :)

    OdpowiedzUsuń